W Klubie w Stolcu kontynuujemy naszą przygodę z masą samoutwardzalną.
Podczas szukania inspiracji, natrafiłyśmy na urocze kogutki 😊
Umówiłyśmy się znowu na kreatywne popołudnia, oczywiście przy herbatce, kawie i ciasteczkach …
Ugniatania i lepienia było sporo, ale efekt przerósł nawet internetowe inspiracje 😊Z pozostałej masy powstały również urocze serduszka 😊 Apetyt rośnie w miarę jedzenia ciastek i otwierania kolejnych opakowań gliny. Niedługo nasze kolejne dzieła 😊


























