Myśleliście, że aktywne wakacje to spokojne spacerki i łapanie motyli?
To nie u nas!
W Bezrzeczu, podczas naszych wakacyjnych zajęć toczymy nieustanną batalię z naturą, fizyką i niewidzialnym psotnikiem. No bo jak nazwać zjawisko znikających gałęzi – budulca naszego szałasu?
Budujemy nieustannie, pot się leje, a następnego dnia nasze konstrukcje znikają jak przysłowiowa kamfora…
Jakimś cudem materiał budowlany stale się ulatnia. Podejrzany? Nieznany!
W związku z powyższym nasz szałas ma wciąż status ” w budowie”…
Jedną z naszych ulubionych aktywności jest wędkarstwo. Jednak z nieznanych nam dotąd przyczyn, zamiast potężnych szczupaków i sprytnych płoci wyciągamy z wody jedynie zieleninę! Tak więc jesteśmy posiadaczami hurtowych ilości wodorostów.
Co jeszcze?
Potrafimy sobie zorganizować dzień gier i zabaw na świeżym powietrzu. Nie potrzebujemy wielu rekwizytów, wystarczy sznur, kilka pachołków, czy hula-hop.
A w wolnych chwilach zbieramy grzyby…










